Opracowała mgr Janina Papiernik (oligofrenopedagog
ZSS w Mrągowie)
„Upośledzenie, każda jego forma,
nigdy nie dotyka godności osoby
ani jej praw do lepszej jakości życia”.
Jan Paweł II
Wypowiedź Jana Pawła II podkreśla prawdę, że każdy
człowiek, bez względu na poziom swego intelektu,
jest osobą i indywidualnością. Ma prawo do rozwoju,
którego podstawą jest porozumiewanie się. Żadna
osoba głęboko upośledzona intelektualnie nie żyje w
pełni, jeśli nie jest zdolna do komunikowania się z
otoczeniem.
Przed
nauczycielem stoi więc nie lada zadanie, aby
sprawić, by jego niepełnosprawny uczeń miał możliwie
dużą świadomość swojego istnienia poprzez stwarzanie
takich warunków, które zmotywują go do
porozumiewania się z innymi. Niezwykle ważne w
edukacji osób z głębokim upośledzeniem umysłowym
jest więc niewątpliwie nawiązanie interakcji
komunikacyjnej, szukanie sposobów i dróg
komunikowania się. Jest ono tu rozumiane, jako
przekazywanie i odbieranie informacji między uczniem
a nauczycielem.
W pracy rewalidacyjno-wychowawczej z uczniem
niepełnosprawnym intelektualnie w stopniu głębokim,
chcemy sprawić, by miał on możliwie dużą świadomość
swojego istnienia poprzez relacje z drugim
człowiekiem. Istotą w edukacji tych osób jest więc
niewątpliwie nie stymulacja, a interakcja. Dlatego
szczególnie uważnie należy szukać sposobów i dróg
porozumiewania się, a więc przekazywania i
odbierania wszelkich informacji między uczniem a
nauczycielem.
Sprzyjają temu określone zachowania nauczyciela,
które ułatwiają nawiązanie interakcji komunikacyjnej
dziecka głęboko upośledzonego umysłowo ze swym
otoczeniem. Jest ona bardzo ważnym czynnikiem
warunkującym rozwój i doskonalenie jego wielu
funkcji poznawczych i społecznych.
Zainteresowanie tym tematem skłoniło
mnie do zebrania danych na podstawie własnych
doświadczeń z pracy z uczniami
niepełnosprawnymi intelektualnie w stopniu głębokim.
Mam nadzieję, iż pomogą one innym nauczycielom w
pracy rewalidacyjno - wychowawczej.
Wcześniejsze moje doświadczenia
pedagogiczne związane były z uczniami pełnosprawnymi
intelektualnie, dlatego też konieczne było
przewartościowanie naszych postaw i zachowań wobec
dzieci niepełnosprawnych umysłowo.
Edukacja dzieci z głęboką
niepełnosprawnością intelektualną odbiega bowiem
zasadniczo od znanych i przyjętych standardów.
Zdawałam sobie również sprawę ze specyfiki samego
ucznia - niezrozumianego, bezradnego, osamotnionego,
wymagającego od nauczyciela specyficznych zachowań:
większego wyczulenia, wsłuchania się w ucznia,
wrażliwości.
Moi uczniowie są mieszkańcami Domu
Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży
Niepełnosprawnych w Mrągowie. Ze względu na poważne
problemy rozwojowe związane ze współwystępującymi
obok upośledzenia umysłowego dodatkowymi
obciążeniami: epilepsją, mózgowym porażeniem
dziecięcym, niedowładami, sensoryzmami,
zachowaniami autostymulacyjnymi wymagali
szczególnych zachowań nauczyciela sprzyjających
nawiązaniu interakcji.
Dodatkowym utrudnieniem dla
kształtowania gotowości do kontaktowania się z
innymi ludźmi jest fakt, że moi wychowankowie
przebywają w zakładzie opiekuńczym.
Poniżej przedstawiam zachowania nauczyciela w
pierwszych kontaktach z uczniami, które sprzyjały
nawiązaniu interakcji.
Agata
(lat 10). Dziecko ze stwierdzonym upośledzeniem
umysłowym w stopniu głębokim, mózgowym porażeniem
dziecięcym, epilepsją. Ze względu na stan fizyczny
dziecka (silne przykurcze kończyn, głowy) niemożliwa
jest samodzielna zmiana pozycji ciała. Agata nie
mówi wydaje czasami nieartykułowane dźwięki, bardzo
rzadko uśmiecha się, tylko na krótko nawiązuje
kontakt wzrokowy z drugą osobą.
Dziecko wymaga szczegółowej uwagi podczas
nawiązywania z nim komunikacji, ze względu na jego
dużą lękliwość. Nagły ruch w pobliżu Agaty, hałas,
bądź bliski kontakt z nieznaną osobą wywołuje u niej
duży niepokój. Reaguje wówczas przyśpieszonym
oddechem, czasem „zastygnięciem” w bezruchu,
napięciem mięśni całego ciała, rozszerzeniem źrenic,
bądź płaczem.
Biorąc to pod uwagę nauczyciel musiał
przywiązywać dużą uwagę do właściwej odległości
podczas nawiązywania interakcji z dzieckiem.
Szczególnie ważne było tu poznanie jego granicy
sfery intymnej, a ze względu na dużą lękliwość
uszanowanie jej przez nauczyciela. Duże ograniczenie
w poruszaniu się nie pozwalają bowiem dziecku na
samodzielne regulowanie optymalnego dla niego
dystansu.
W
nawiązywaniu interakcji między Agatą a nauczycielem
ogromne znaczenie miało również stwarzanie
przyjaznej atmosfery wyrażającej się m.in. w
charakterze jego ruchów. Przyjazne spojrzenie i
uśmiech, spokojne i płynne ruchy, delikatny dotyk i
ciepły głos nauczycielki pomagały dziecku w
skupianiu uwagi, były wyrazem zainteresowania,
troski i zaangażowania w kontakt z nim.
Pozytywne znaczenie w nawiązywaniu interakcji z
Agatą miało niewątpliwie zachowanie rytualizacji
podczas kontaktu z nauczycielem. Umożliwiało ono
dziecku przewidywanie kolejnych czynności, a tym
samym wprowadzało atmosferę bezpieczeństwa,
zaufania. I tak na przykład powitaniu nauczyciela z
Agatą towarzyszyła śpiewana przez niego piosenka,
rozpoczęcie masażu ciała poprzedzane było włączeniem
tej samej melodii oraz unoszący się zapach oliwki;
zapalenie świecy zapachowej przed porą relaksacji.
Opisane tu
zachowania nauczyciela wpłynęły znacząco na
nawiązanie interakcji komunikacyjnej z Agatą. Pomimo
dużej lękliwości dziecka utrudniającej jej kontakt z
inną osobą po pewnym czasie (około 3 miesięcy)
możliwe było skracanie dystansu pomiędzy nim a
nauczycielem, uczennica nie reagowała już przy tym
„niepokojem”. Była rozluźniona, spokojna, i co
najważniejsze skupiała wzrok na twarzy nauczycielki,
nawiązywała z nią kontakt wzrokowy, który jest
przecież bardzo ważnym elementem w kształtowaniu się
interakcji pomiędzy dwiema osobami. Umożliwiło to
dziecku bycie uczestnikiem prawdziwego, choć
niewerbalnego dialogu.
Krzyś - to drobny
chłopiec o dużych, zalęknionych oczach, niespokojnie
rozglądających się dookoła. Płaczem i krzykiem
reaguje na każdy przejaw zainteresowania jego osobą.
Nie mówi, wokalizuje, gaworzy. Krzyś przejawia trzy
nietypowe zachowania:
- autoagresję- mocne
uderzanie się po głowie lewą ręką w sytuacji
zagrożenia,
- autostymulację-
wkładanie głęboko do ust całych dłoni, gryzienie
ich, czasami aż do krwi,
-
wsłuchiwanie się w siebie, skupianie się na
dźwiękach płynących z własnego ciała, dostarcza to
chłopcu przyjemnych doznań, śmieje się wtedy głośno.
Zachowania te zdarzają
się w różnych sytuacjach, zarówno wtedy, gdy obok
Krzysia nie ma nikogo, jak również na zajęciach.
Komunikacja z Krzysiem jest wówczas utrudniona.
Dlatego też nauczyciel w pierwszych kontaktach z nim
przywiązywał szczególną uwagę do swoich zachowań,
emocji.
Jego zaufanie , poczucie
bezpieczeństwa nauczyciel wzbudził poprzez włączanie
się w zachowanie autostymulacyjne. Zainteresowanie
nauczyciela dłońmi i twarzą Krzysia, ich masaż ,
zabawy paluszkowe, stymulacja dotykowa różnorodnymi
materiałami, przerywały u ucznia autoagresję i
autostymulację i angażowały go do nawiązania
interakcji.
Spokojne tempo mowy,
wyciszony głos nauczyciela, uśmiechnięta twarz,
uwaga skupiona wyłącznie na nim, mówienie do Krzysia
zachęcały do kontaktu z nauczycielem. Krzyś chętnie
wsłuchuje się również w sygnały płynące z ciała
nauczyciela. Stara się być on wtedy opanowany,
spokojnie oddychać, rozluźnić się, bowiem Krzyś bada
ciało nauczyciela dłońmi, dotyka jego twarzy,
ramion, włosów, klatki piersiowej, dłoni. Patrzy
wtedy prosto w oczy, słucha z zaciekawieniem
przemawiania nauczyciela, na jego twarzy pojawia się
grymas uśmiechu.
Nawiązywaniu
pozytywnych emocji i kontaktów z nauczycielem
sprzyjało wykonywanie ruchów współdziałających t. j.
Przytulanie, kołysanie, bujanie. Ruchy te powodują,
że Krzyś przywiera całym sobą do nauczyciela,
wycisza się, uspokaja, rozluźnia, chętnie obserwuje
otoczenie z pozycji siedzących.
Podkreślanie
polecenia nauczyciela gestem, używanie sygnałów tzw.
zapowiadających daną czynność, stwarzają warunki ku
temu, by uczeń mógł przewidzieć co stanie się za
chwilę. Porządkuje to mu chaos sygnałów płynących z
otoczenia oraz wzbudza poczucie bezpieczeństwa
niezbędnego do nawiązania komunikacji z otoczeniem.
Budowaniu
komunikacji z Krzysiem sprzyja również naśladowanie
przez nauczyciela jego niektórych zachowań (np.
reakcji głosowych, zmian mimiki twarzy), tworzy się
wtedy "dialog" pomiędzy uczniem a nauczycielem
-terapeutą.
Marta
(17 lat) jest przykładem uczennicy, z
którą nawiązanie interakcji utrudnia jej uszkodzenie
wzroku. Obok stwierdzonego upośledzenia umysłowego w
stopniu głębokim oraz uszkodzenia percepcji
wzrokowej, wodogłowia, występują u niej ataki
epilepsji.
Ze względu na stan
fizyczny Marta nie porusza się samodzielnie (sama
nie chodzi, nie siada). Nie mówi, ale bardzo często
wydaje nieartykułowane dźwięki. U uczennicy
obserwuje się zachowania autostymulacyjne,
polegające na rytmicznym kołysaniu ciała, które
niezwykle utrudniają zawiązanie z nią interakcji,
blokują drogi rozwoju komunikacji. Powodują
zamykanie się w ciasnym kręgu własnych powtarzanych
doznań.
Aby pomóc Marcie w
przezwyciężaniu wymienionych wyżej problemów,
doprowadzić do tego, aby mogła lepiej odbierać
informacje płynące z otoczenia, umożliwić jej
komunikację z nim, nauczyciel w nawiązywaniu
interakcji dobierał określone zachowania.
Uszkodzenie wzroku
uczennicy wymagało od niego doboru takich środków
porozumiewania się, aby mogły być one czytelne. Z
uwagi na to, iż nawiązanie interakcji komunikacyjnej
jest możliwe, gdy osoba nauczyciela jest wyraziste,
dużo uwagi poświęcono, aby mógł być on odbierany
przez nie zaburzone zmysły Marty: węchu, słuchu,
dotyku. Stąd też niektóre cechy były przez
nauczyciela umyślnie wzmacniane np. zapach perfum,
timbre głosu, gesty.
Lepsza rozpoznawalność
miała ogromny wpływ na zaangażowanie się uczennicy w
kontakt z nauczycielem.
Wiele uwagi poświęcono z
jego strony na to, aby pozwolić Marcie wielozmysłowo
poznawać ciało nauczyciela, sprzyjało temu np.
dotykanie dłońmi uczennicy jego twarzy, ramion,
dłoni; przytulanie, kołysanie, z zachowaniem granicy
wyznaczanej przez Martę.
Zachowania
autostymulacyjne Marty, które utrudniają nawiązanie
interakcji, nauczyciel wykorzystał jako budowanie
wzajemnego zaufania. Poprzez włączanie się w
aktywność autostymulacyjną (wspólne kołysanie się z
dzieckiem), bycie partnerem, „pójściem za uczniem”
przyczyniło się w znacznym stopniu do wyprowadzania
jej z izolacji. Zapewniało atmosferę bezpieczeństwa,
budowało wzajemne zaufanie, akceptację bliskiego
kontaktu z nauczycielem. Jest to niezbędny warunek w
kształtowaniu się interakcji pomiędzy dwiema
osobami.
Małgosia
(18 lat), ze stwierdzoną encefalopatią i
epilepsją. Jedyna spośród opisywanych przeze mnie
uczniów, która z trudem, ale o własnych siłach
potrafi się poruszać. Wyraźnie wykazuje niechęć do
kontaktu z obcymi, odwraca głowę, zasłania twarz
dłońmi, krzyczy, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego,
przejawia nadwrażliwość na dotyk. Utrudnieniem w
nawiązaniu kontaktu są zachowania stereotypowe
Małgosi – zabawa dłońmi, przyjmowanie pozycji
zamkniętej (podciąganie nóg do klatki piersiowej,
opuszczanie głowy, chowanie rąk).
Życzliwa postawa
nauczyciela wobec Małgosi, uśmiechnięta twarz, żywa
mimika, przyjazne, wesołe spojrzenie powodują, że
Małgosia akceptuje obecność i bliskość nauczyciela.
Posiłek podawany
przez nauczyciela ułatwia nawiązanie kontaktu
wzrokowego, uczennica obserwuje wtedy twarz
nauczyciela, czasami się uśmiecha, wodzi wzrokiem za
nauczycielem, chętniej pozwala na dotyk dłoni,
ramion i nóg. Tę reakcję Małgosi nauczyciel
wykorzystywał później do jej aktywizowania poprzez
dostarczanie bodźców smakowych.
Muzyka relaksacyjna,
spokojny ciepły głos nauczyciela (śpiewanie,
przemawianie), sprawiają, że Małgosia wykazuje
większe zainteresowanie najbliższym otoczeniem, oraz
kontaktem z nauczycielem ; Jej ciało rozluźnia się,
zatrzymują się u niej ruchy stereotypowe, chętniej
poddaje się masażom dłoni, twarzy, nóg.
Rozpoznanie kroków i
postawy nauczyciela, jego zapachu, obserwowanie
lekko wzmocniony makijaż przy powitaniu z Małgosią
wywołują na jej twarzy szeroki uśmiech, radosne
spojrzenie, oczy wpatrzone w twarz nauczyciela, ręce
lekko poddają się ruchom nauczyciela, współdziała.
Aby zaspokoić
Małgosi potrzebę bezpieczeństwa oraz poczucie, że
jest w centrum zainteresowania, nauczyciel jak
najczęściej zwraca się do niej po imieniu, rozmawia
z nią, komentuje, nazywa czynności i rzeczy
znajdujące się w pobliżu językiem prostym. Nie
zmienia tempa mowy i moduluje ton głosu, stara się
być zawsze uśmiechnięty, pogodny oraz być z Małgosią
jak najczęściej twarzą w twarz.
Reasumując, my,
nauczyciele pracujący z uczniami z głębokim
upośledzeniem umysłowym, musimy włożyć dużo wysiłku
w naukę rozumienia i kontrolowania mowy własnego
ciała (głosu, dotyku, mimiki, emocji).
Szczególną uwagę musimy
zwrócić na nasz wygląd: twarz, włosy, oczy, zapach,
postawa, kroki, charakter ruchów, makijaż, ton
głosu, tempo mowy. Są to cechy, które pomagają
uczniowi nas rozpoznać, a nam mogą pomóc skupić
uwagę ucznia, gdyż są one wyrazem naszego
zainteresowania, troski, zaangażowania w kontakt z
nim.
Nasze zachowania
muszą koncentrować się na ciągłym poszukiwaniu dróg
komunikacji z uczniem, sposobów na bycie przez nie
rozumianym, aby umożliwić mu dokonywanie wyborów,
podejmowanie decyzji i zawsze szanować te wybory.
Musimy wrażliwie towarzyszyć uczniowi, zauważać
wszystkie, nawet najdrobniejsze postępy i wzmacniać
je, aby w ten sposób nasz wychowanek również miał
możliwość doświadczania pozytywnej sprawczości czyli
wiary w siebie, w sens własnej aktywności,
komunikacji z otoczeniem.
powrót
·
informacje
wprowadziła J. Papiernik - administrator strony